piątek, 17 sierpnia 2018

Jestem anorektyczką

Hejka słoneczka!
Zauważyłam, że większość blogerek mało kiedy pisze o swoich codziennych problemach, nieprzyjemnościach życiowych czy kłopotach, z którymi się nieustannie borykają. Ba! Przeważnie na swoich blogach czy instagramach, ogółem wszystkich social media, przedstawiają wam-odbiorcom dość wyidealizowaną część własnego życia.
Ze względu na to, że nie jestem tylko twórcą, ale  również takim stałym odbiorcą, dostrzegłam, jak bardzo niejednokrotnie zamydla się oczy. W związku z tym postanowiłam, że dołączę do grona autorów, którzy traktują kącik internetowy jako naprawdę odzwierciedlenie własnej osoby-w tych dobrych i złych chwilach czy odsłonach. Stąd czasem wam trochę ponarzekam, a czasem wręcz tryskam euforią gdzie popadnie.

W dzisiejszym poście chciałabym wam opowiedzieć nieco na temat mojej sylwetki, a konkretniej skupić się na jej wadze, która dość często przykuwa uwagę wielu ludzi i nieraz jest nawet i otwarcie komentowana.

środa, 25 lipca 2018

Ulotnić się...

Cześć wszystkim!
Zawsze w momencie, kiedy blog powoli nabiera rozpędu, wydarza się coś, co absolutnie mnie łamie.
Tak też stało się niedawno...

wtorek, 10 lipca 2018

Nic wbrew sobie

Cześć wszystkim! 
Dzisiaj wzięło mnie troszkę na przemyślenia związane z zmianą przeze mnie pracy, które chciałabym przypieczętować postem, bowiem myślę, że większość z was obecnie w okresie wakacyjnym dorabia i może spotkać się i utkwić w podobnej sytuacji z takim samym dylematem jak ja. 
Ostatnim tygodniem czerwca zakończyłam pracę w restauracji, która przygarnęła mnie w trakcie matur.

wtorek, 26 czerwca 2018

Recenzja serum do rzęs-3 tydzień z LONG4LASHES

Hejka!
Post przegłosowany na instastory(swoją drogą wpadnij na mojego instagrama i bierz czynny udział w życiu bloga, a także bądź na bieżąco ze mną), zatem voila-oto jest!
Dzisiejszy wpis pewnie głównie przyciągnie damską część czytelników, zatem witam panie i zapraszam do czytania.
Na to serum skusiłam się poprzez jego liczne pozytywne opinie, a także nie ukrywam, promocyjną cenę. Miałam na celu przedłużyć sobie rzęsy, aczkolwiek ze względu na to, że mojemu facetowi niezbyt to się podoba, odwiódł mnie od tego pomysłu. Mimo to, jak większość kobiet obecnie, pragnęłam mieć śliczną obramówkę oka poprzez wachlarz pięknych rzęs.
Ogółem kiedy dostałam już buteleczkę w swoje ręce, nie wiem co mnie podkusiło, ale poszperałam na internecie i znalazłam ogrom wpisów, w których kobiety omawiały swoje koszmary po tym serum. Mianowicie wyczytałam tuziny skutków ubocznych od zaczerwień, swędzenia, po znaczne pogorszenie wzroku, jęczmienie i inne wszelakie tragedie. Mówiąc szczerze, mega się wystraszyłam i już miałam zamiar sprzedać to serum za grosze lub komuś po prostu oddać, ale stwierdziłam, że w sumie co mi szkodzi spróbować. Pierwsze objawy pewnie ukazałyby się w swędzeniu albo zaczerwieniu a nie utracie widzenia, więc postanowiłam, że jeżeli cokolwiek z wymienionych się pojawi, od razu to serum odstawię i nigdy więcej nie tknę.

niedziela, 17 czerwca 2018

Wschód słońca

Witam was cieplutko, moje Pszczółki!☺
Cóż... w życiu bywa różnie, o czym na pewno doskonale wiecie. Raz lepiej, a raz gorzej, lecz ważne jest to, kochani, aby w ogóle jakkolwiek to było. Czasem bywa tak, że doświadczamy cudownego czasu w życiu, kiedy to wszystko nam się perfekcyjnie układa i idzie po naszej myśli. Jednakże nie oszukujmy się, przeważnie są to krótkie, ale jednocześnie bardzo intensywne chwile, za którymi ogromnie tęsknimy, gdy nad nami tylko zawiśnie chociażby jedna czarna chmurka, która za żadne skarby nie będzie chciała nas opuścić przez długi, dłuuugi czas.