niedziela, 6 sierpnia 2017

Ulubieńcy lipca

Hejka!☼
Wyjątkowo post dopiero na zakończenie tygodnia, dlatego że nie miałam totalnie głowy do pisania, ponieważ obecnie mój psiak bardzo choruje, a ze względu na to, że jestem z nim niezwykle silnie związana, nie potrafiłam skupić się na niczym innym.
Pierwszy miesiąc wakacyjnej wolności dobiegł końca, co jest niezwykle przykrym faktem zapewne dla większości. Ależ to zleciało, prawda? Wręcz mogę powiedzieć, że naprawdę błyskawicznie! W głębi serca mam ochotę powoli rozpaczać, ale stwierdziłam, że to fatalny pomysł wprawiać was i siebie w smutek (wystarczy, że robią to sklepowe półki i reklamy telewizyjne) i aby jakoś pozytywnie zakończyć  i zamknąć lipiec, postanowiłam pokazać wam moich ulubieńców-produkty, które zawzięcie używałam, ponieważ ułatwiały lub ulepszały dni siódmego miesiąca roku.


Na pierwszy ogień lecą te urocze słoiczki, które są wprost fenomenalne. Nie chodzi tutaj nawet o czarujący wygląd, który sam w sobie może lekko udekorować pomieszczenie, lecz o praktyczność i przydatność w okresie letnim. Jak wszyscy wiecie, w lecie roi się od malutkich muszek, komarów czy innego wszelakiego robactwa. Prywatnie mam biurko zaraz obok parapetu, a z obawy przed zalaniem komputera, wszystkie napoje trzymam właśnie na nim i niestety, ale nieuniknione są utopienia tych owadów. Poza tym, gdy dłużej pozostawiałam swój kubek, to zawsze coś musiało się unosić na powierzchni płynu-czy to odrobina kurzu, czy pyłku. Dlatego uznałam, że trzeba temu zaradzić!
Przy okazji będąc w galerii handlowej, wstąpiłam do jednego ze sklepów i zaopatrzyłam się w dwa takie cuda i po problemie. Na początku miałam dylemat odnośnie kształtu, ponieważ obecnie jest ich już cała masa. Zdecydowałam się na taką buteleczkę, gdyż zamysłem mym były tylko napoje. Moja kuzynka jednak podzieliła się ze mną jeszcze ciekawym pomysłem na wykorzystanie ich, gdyż sama swoje naczynie kupiła w większej wersji, takiej bardziej typowej dla słoika i zrobiła z niego urokliwą doniczkę.☺
W poście o swojej codziennej pielęgnacji twarzy (KLIK) wspominałam wam o oliwkowym toniku firmy ZIAJA, więc nie będę się za dużo tutaj o nim rozpisywała. W lecie zdecydowanie rzadziej się maluję, zatem po prostu idealny produkt podczas panujących często upałów, gdy chcemy się odświeżyć, czy nawet nieco schłodzić. Szybka i przyjemna aplikacja przy pomocy wygodnego atomizera, którą można wykonać wszędzie-czy to w autobusie, czy idąc ulicą, ponieważ buteleczkę można bezproblemowo nosić w torebce. A de facto jakby się uparł, to i w makijażu można korzystać z uroków tego kosmetyku, gdyż nie rozmazuje tak make-up'u.
Pewnego pięknego dnia zaglądnęłam do drogerii z zamysłem nabycia tylko szczotki do włosów. Miałam tylko wziąć ją do ręki i skierować się do kasy, gdyż niezwykle się śpieszyłam, jednak jak na typową kobietę przystało uznałam, że błyskawicznie przejdę regały, "bo przecież może czegoś mi brak, a o tym zapomniałam w panującym pośpiechu, a skoro już jestem w sklepie...". I faktycznie przechadzając się między półkami, przypomniałam sobie o snapach mojej znajomej i jednej z czytelniczek. Obie dziewczyny zachwycały się podkładem marki CATRICE, a że akurat mój kosmetyk prawie się kończył, szybko złapałam produkt i pomknęłam, by zapłacić. Okazało się, że to jedna z lepszych decyzji, gdyż kosmetyk sprawuje się perfekcyjnie i jak dotąd oddawałam moją sympatię podkładom marki Revlon czy Bourjois, tak teraz Catrice okazał się nowym ulubieńcem.
Produkt "Catrice hd liquid coverage" posiada rewelacyjne krycie i trwałość. Ponadto aplikacja jest przyjemna za pomocą wygodnej pipety. Konsystencja zdecydowanie bardziej płynna niż w przypadku revlonu czy bourjois, którą łatwo i pięknie się rozprowadza, a dodatkowo szybko zasycha, co w moim przypadku jest plusem. Jedyny minus, jaki zauważyłam, który może niektórym przeszkadzać, to to, że podkład nieco ciemnieje, jednak dla mnie właśnie okazało się to zaletą, bo po tym idealnie dopasowuje się do mojego kolorytu. Należy także wspomnieć o cenie niecałych trzydziestu złotych, która wprost kusi do wypróbowania.
Ostatnim ulubieńcem, którym chciałam się z wami podzielić jest czytnik e-booków! Produkt skradł moje serce już w czerwcu, kiedy ostatnie szkolne zajęcia z przedmiotów uzupełniających polegały na przesiadywaniu w ławce. Mały i lekki prostokącik, który skrywa w sobie masę kilkuset stronicowych książek, zatem to idealny patent na wyjazdy czy chociażby jednodniowe wypady nad wodę, gdzie liczy się każde miejsce w walizce czy torbie.
W zasadzie to by było na tyle z mojej strony!☼
A może wam jakieś produkty wyjątkowo ułatwiły ostatni czas? Koniecznie podzielcie się tym ze mną w komentarzu.
Miłego tygodnia, buziaki!♥

64 komentarze:

  1. Jakiego podkładu używałaś z Bourjois?
    Ps super post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois 123 perfect :)
      Dziękuję!♥

      Usuń
  2. Muszę kupić ten tonik :) Pozdrawiam
    https://lubieszpinak4444.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Tobie też tak super służył!:)
      Również pozdrawiam!☼

      Usuń
  3. Mam w planach zakup tego toniku i muszę go przetestować w najbliższym czasie. Mam już krem z tej serii i jest fantastyczny :)

    BY-KAYLA-BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez dłuższy czas też używałam tego podkładu i sprawdzał się świetnie, teraz testuje kolejny z tej samej firm, Również posiadam te słoiczki i warto kupić zwłaszcza że nie są drogie, a bardzo się przydają ! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście chyba też zagłębie się w tą markę kosmetyczną.
    Dokładnie, to tylko kilka złotych.:)
    Pozdrawiam również!♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje wakacje nie zleciały tak szybko, bo zaczęły się 19 maja, po ostatniej maturze, a potrwają do końca września :D Z ulubieńców, zdecydowanie mogę się zgodzić co do podkładu. Kupiłam go w Wiedniu, gdy w Polsce był ciągle wykupiony i lubię do nawet bardziej niż Double Wear z Estee Lauder! Niestety mają bardzo ubogi wybór kolorystyczny i od kilku miesięcy jestem do niego zdecydowanie za jasna.

    NOWY POST lailaszaranek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie z tym się zgodzę, że niestety, ale wybór kolorystyczny szału nie robi.:(
      Pozdrawiam!♥

      Usuń
  7. Z podkładu Catrice jestem bardzo zadowolona i jak na tę chwilę nie mam zamiaru go zdradzać z innym podkładem. Pozdrawiam serdecznie https://medium.com/@Roma.weksler

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie słoiki, ostatnio w biedrze można było takie kupić :D
    Buziaki :* :*
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie wszędzie są dostępne, także nic tylko nabywać takie cuda!
      Buziole!♥

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mnie na razie oczarował tylko ten tonik, jednak będę dalej próbowała i testowała.
      Pozdrawiam!♥

      Usuń
  10. Świetne buteleczki! Podkład z catrice mam w planach przetestować, ma coraz więcej dobrych opinii :)

    http://mondayxmorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie go wypróbuj, bo to prawdziwa perełka.
      Pozdrawiam!♥

      Usuń
  11. Kocham takie słoiki do picia wody czy koktajli! A szczególnie te z uroczymi napisami, zakrętkami i rurkami <3
    MOJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetni ulubieńcy, bardzo spodobał mi się twój blog <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie również się tu podoba, zapraszam do mnie.
    ksiazkoholiczka22.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe! Dziękuję za dawkę motywacji!♥

      Usuń
  14. Podkład Catrice jest również jednym z moich ulubieńców zimą!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zimą, to już w ogóle będzie totalny strzał w dziesiątkę!
      Również pozdrawiam!♥

      Usuń
  15. Catrice'a niecierpię! Zrobił armagedon na moje twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam twój post na blogu i jestem bardzo zdziwiona owym wybrykiem tego kosmetyku, bo u mnie się cudownie sprawuje, ale może dlatego, że nie używam go codziennie.
      Będę musiała uważnie obserwować swoją cerę, dzięki za ostrzeżenie!:)

      Usuń
  16. te buteleczki bardzo mi się spodobały, pasują na takie ciepłe dni

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio w moje ręce trafił podkład z Catrice i byłam nim mile zaskoczona! Naprawdę mega mi się sprawdza! <3
    Te buteleczki bardzo mi się spodobały!
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W tamtym roku stosowałam ten tonik i dziś za każdym razem gdy czuję jego zapach mam przed oczami moją wycieczkę pod namioty i wszystkie ubrania mokre i pachnące właśnie tym tonikiem (wylał się w walizce) ale z tego powodu zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy ;)
    Zapraszam do siebie oczywiście
    nataliiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no widzisz, dobre wspomnienia!:)

      Usuń
  19. Ja nie wierzę, że jest już sierpień. Fajni ulubieńcy, te słoiczki są śliczne! :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko leci ten czas, aż przerażająco!:(

      Usuń
  20. Świetni ulubieńcy :)
    Najbardziej zaciekawił mnie podkład, gdyż nie miałam jeszcze styczności z marką Catrice.

    KONKURS DO WYGRANIA 4 SZOPERKI, ZAPRASZAM NA BLOGA!

    Zapraszam również do wspólnej obserwacji.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. O, produkty z Ziaji są dobre, ale ja toników nie stosuję już od dawna. Raczej przemywam twarz wodą lub mydłem siarkowym/dla dzieci.
    Planuję kupić czytnik e-booków, ale wolę poczekać, aż mój upragniony model Kindle'a trochę stanieje :D
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Ja również, a odkąd jestem posiadaczką tych uroczych słoiczków, to naprawdę z przyjemnością je robię każdego dnia!:)

      Usuń
  23. Z tym, że czas leci, to też zawsze tak mam. Jak jest fajnie, to mija niczym chwila, a gdy musisz się nad czymś trudzić, to wlecze się strasznie. Trochę do pewnego stopnia taki mentalny wehikuł czasu, nie działający jednak do końca tak, jak byśmy chcieli. xD
    Bardzo przydatny pomysł z tymi słoiczkami, też mnie zawsze denerwowały muszki dookoła, utopią się w soku i co wtedy, a teraz znam sposób. ;)
    Też chyba powinnam zainwestować w czytnik, bo trochę jednak czytam i albo książka zajmuje sporo miejsca, albo czytam na telefonie z pdfu, a to męczy oczy.
    Pozdrawiam! ;)
    unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Gdy miło spędzamy czas, to ucieka nie wiadomo kiedy!:(
      Również pozdrawiam!♥

      Usuń
  24. Bardzo fajni ulubieńcy! Słoiczki są świetne! Oby Twój psiak szybko wrócił do zdrowia. Też jestem ze swoją silnie związana i pewnie w takiej sytuacji tak samo jak ty nie mogłabym skupić się na niczym innym. Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale to okropne, gdy dzieje się krzywda takiemu maleństwu, które nie potrafi nic powiedzieć, tylko widzisz jak cierpi i nie potrafisz mu pomóc. Teraz jest w klinice i zobaczymy, co to będzie. Oby wyzdrowiała szybciutko i wróciła do domku cała i zdrowa.
      Dziękuję bardzo!♥
      Pozdrawiam również!♥

      Usuń
  25. Wonderful post dear, really so interesting! I didn't use these products but they look so useful! Wonderful photos, you are amazing.

    Visit me, and follow. See you soon. Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zdjęcia! Ja teraz używam podkładu Revlon, może spróbuję tego z Catrice :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    www.spiked-soul.pl


    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się super sprawuje, ale musisz pilnować swojej cery, bo jak widać, różnie działa.:(

      Usuń
  27. Czytałam, że Catrice niszczy cerę... i to kilka dziewczyn się już skarżyło, że ten podkład mocno je skrzywdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są bardzo podzielone, co do tego podkładu.:)

      Usuń
  28. Uwielbiam produkty z Ziaji :) Słyszałam dużo pozytywnych opinii o tym podkładzie
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie teraz zauważyłam, że opinie się bardzo różnią. Jedni są nim zachwyceni, a dla innych jest istnym koszmarem:)

      Usuń
  29. Tonik naprawdę świetnie się sprawuję i z chęcią go używam ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
    https://poznajmnieimojezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Siemka mam problem. Otóż walczę z nadwagą i mam z nią otyły problem. Jak to robisz ze jesteś taką chudzinką? PS słoiczki są słodkie, pozdrawiam i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka! Ja w zasadzie nic takiego nie robię. Nie zwracam uwagi na kalorie. Jem to, co lubię i to na co mam ochotę. Czasem poćwiczę, ale nie są to jakieś ćwiczenia na spalanie. Mam po prostu takie geny, przemianę materii.
      Nie wiem, jak mam Ci pomóc i co doradzić. Najlepiej jakbyś udał(a) się do dietetyka, który rozłożyłby Ci dietę oraz trenera personalnego, który zadbałby o twoje treningi. Jeżeli jednak kieszeń na to nie pozwala, jest teraz mnóstwo możliwości w internecie. Osób, które udzielą ci rady jest masa, ponieważ obecnie cały "fitstyle" stał się popularny (i swoją drogą pierwszy raz uważam, że ta moda jest dobra).
      Przesyłam masę uścisków i pozytywnej energii. Trzymam mocno kciuki, żeby ci się udało.
      Z swojej strony oferuję słowa wsparcia i motywacji, więc jeżeli masz odwagę, to śmiało napisz do mnie na facebooku.
      Pozdrawiam również i życzę powodzenia!♥

      Usuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz, obserwację a także odwiedziny! Każda z wcześniej wymienionych czynności sprawia, że na mojej twarzy pojawia się ogromny uśmiech, a przede wszystkim daję mi to motywację do dalszego blogowania. Jeśli posiadasz swój blog, zostaw link w komentarzu! Nie bawię się w obserwację za obserwację. Jeśli mój blog Ci się spodobał dołączysz do grona moich czytelników. Jednak za każdy komentarz się odwdzięczam!