sobota, 16 września 2017

Back to school 3: moja nauka

Cześć wam, moi mili!☼
Piszę dla was teraz ten post, w przerwie pomiędzy matematyką, a angielskim. Ech, to jest niewiarygodne, jakie tempo i wymagania narzuciła moja szkoła. Terminy sprawdzianów rozkładają mi się już do końca października, a co najlepsze wciąż ich przybywa. Pomimo tego, że to początek szkoły-padam! Jednak staram się nie poddawać i jakoś utrzymać pozytywne nastawienie i resztki chęci. Cóż... martwi mnie tylko to, że naprawdę na nic praktycznie nie mam czasu, ale takie uroki trzeciej klasy licealnej. Mimo wszystko staram się dostrzec jakieś plusy, chociażby to, że dzięki tak wymagającej szkole, być może, będzie łatwiej mi na studiach!
Chociaż rok szkolny zaczął się jakiś czas temu, uznałam, że jeszcze kontynuuję serię "Back to school" i tym razem pokażę wam w jaki sposób przyswajam wiedzę! Podczas mojego wcześniejszego pobytu na blogu, powstał podobny post, aczkolwiek teraz go uaktualnię i zbiorę ładnie w całość.
Przybory i ich zastosowania, różne pomysły:
Większość ludzi jest wzrokowcami, dlatego najważniejsze informacje najlepiej wyróżniać kolorami, które od razu rzucą się w oczy po otworzeniu zeszytu i lepiej zasiądą w pamięci. W książkach zakreślacze odgrywają istotną rolę, ponieważ nie oszukujmy się, wiele informacji zawartych w podręcznikach zwyczajnie na nic się nie przydają i są po prostu zbędne. Dlatego podczas lekcji albo analizy treści tematu zaznaczajcie sobie od razu najistotniejsze i kluczowe zdania. Po co? Ponieważ gdy przyjdzie sprawdzian po zakończeniu działu, który ma przeważnie kilkadziesiąt stron, o wiele łatwiej będzie przeanalizować każdy jego temat, ponieważ bez przygotowań będziecie wiedzieli na czym się skupić i na co zwrócić szczególną uwagę. Cienkopisy idealnie nadają się do prowadzenia zeszytu, gdzie słowa do definicji-można właśnie w ten sposób wyróżniać. Właśnie! Estetyczne prowadzenie zeszytu, to jest to! Bezsprzecznie łatwiej jest i przyjemniej uczyć się z eleganckiego oraz zadbanego brulionu, gdzie wszystko jest czytelne.


Poza tym najczęściej cienkopisy wykorzystuję do nauki języków obcych, gdzie jest masa nowego słownictwa, które w większych ilościach ciężko zapamiętać, a wtedy z kolei fiszki są fenomenalnym pomysłem do nauki przez zabawę. W te wakacje także założyłam sobie zeszyt do angielskich słówek, wszystko w jednym miejscu i lepiej jest mi powtarzać na bieżąco niż jakbym za każdym razem miała wyłapywać wyrazy z tekstu. Od tego roku zaczęłam sobie także tworzyć z każdego działu takie książeczki. Na kartkach przepisuję pierwsze wszystkie słówka ze słowniczka, a później uzupełniam swoją notatkę nowościami z czytanek czy zadań-dzięki temu łatwiej przygotować mi się do testów sprawdzających na przykład wiedzę z pierwszego semestru drugiej klasy i tak dalej. 
Samoprzylepne karteczki towarzyszą mi wszędzie, a o ich zastosowaniu pisałam w poprzednim poście, ale pomimo tego powtórzę się, aby tak jak powiedziałam zebrać to w całość. Takie małe cuda naklejam na szkolne zeszyty z różnymi informacjami-typu zadanie domowe albo tematy do odpowiedzi ustnej. Poza tym, gdy słyszę nowy wyraz na lekcji, który nie jest związany stricte z tematem, to od razu jest on zapisywany i przyklejany na pierwszej stronie, tak by jak najszybciej zasiadł mi w pamięci. Zastosowanie także znalazły w podręcznikach, gdzie naklejam je na rogach, by szybciutko znaleźć to, co akurat jest na bieżąco. Założony mam także dodatkowy zeszyt do zadań matematycznych, które wykonuję poza domowymi. Zwykła papierowa teczka jest moim wybawieniem na języku angielskim, gdzie mam masę kserówek, których nie mogę zgubić. 
I tak w zasadzie od kuchni wygląda moja edukacja.
A wy w jaki sposób się uczycie? Może macie jakieś świetne patenty?
Produktywnego tygodnia, Kochani!:)
Do następnego!♥

23 komentarze:

  1. Fajne takie przybory. Myślę, że warto coś takiego zakupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie przydatne!:)
      Od razu nauka staje się przyjemniejsza.
      Pozdrawiam!♥

      Usuń
  2. A ja właśnie nie lubię zbyt wielu kolorów. Rozpraszają mnie, nie mogę się skupić na właściwych zagadnieniach i podkreślenie ważnych informacji zajmuje dłużej niż nauka, haha ;) Poza tym, w moim zeszycie wszystkie informacje są ważne ;) A z tymi sprawdzianami zaplanowanymi do października - coś o tym wiem, też jestem w klasie maturalnej. Ale ja jeszcze nie narzekam i każdy następny termin sprawdzianu czy powtórki maturalnej przyjmuję z pokorą ;) Powodzenia, kochana w szkole! Trzymaj się ciepło!

    ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy w zasadzie musi odkryć swój sposób!
      Wzajemnie!♥
      Pozdrawiam!♥

      Usuń
  3. Uwielbiam całą serię back to school :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna z nielicznych pozytywnych rzeczy powrotu do szkoły!:)

      Usuń
  4. Ja zawsze robiłam kolorowe notatki i miałam chyba milion zeszytów z pięknymi okładkami. Od razu jakoś tak lepiej się uczyło: )

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest naprawde najlepszy sposób na to, żeby później jak się uczymy szybko i łatwo odnaleźć to co potrzebne :)

    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne przybory ;) Widzę, że jesteś gotowa do szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również do nauki uwielbiam zakreślacze oraz robić fiszki, które bardzo mi pomagają ;)

    natalialifestylee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Masakra :( Zamęczą Cię w tej szkole...

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest bardzo, a tu dopiero październik:(

      Usuń
  9. Zawsze muszę mieć w zeszytach wszystko zaznaczone na kolorowo, bo inaczej nie jestem w stanie się nauczyć, haha:) Ponadto kolorowe notatki bardzo mi pomagają tym bardziej, że jestem wzrokowcem. Świetny post!:)
    http://www.mariemodishness.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakreślacze to mój studencki MUST HAVE <3

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakreślacze, to nieraz ostatnia deska ratunku, kiedy jest natłok materiału, haha!

      Usuń
  11. Grunt to się umieć właśnie dobrze zorganizować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery, wartościowy komentarz.☺
Nie czekaj, dołącz do moich grona moich czytelników!♥